“Kulej.Dwie strony medalu” to dobry film reżysera Xawerego Żuławskiego, który wchodzi do kin 11 października. To produkcja, w której zachwycają Tomasz Włosok, Andrzej Chyra i Michalina Olszańska.
9 października odbyła się premiera filmu “Kulej. Dwie strony medalu”, ale wcześniej można było zobaczyć tę produkcję na Festiwalu Filmowym w Gdyni i na otwarciu Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Wszyscy po opuszczeniu sal kinowych byli zachwyceni produkcją, który trwa ponad dwie godziny.
Syn bohatera na premierze film
Na premierze pojawiła się obsada filmu – Tomasz Włosok, Andrzeja Chyra, Tomasz Kot, Konrad Eleryk, Monika Mikołajczak, Sebastian Stankiewicz. Nie zabrakło reżysera Xawerego Żuławskiego oraz Waldemara Kuleja, syna Jerzego i Heleny, pomysłodawcy filmu. Wśród licznie przybyłych gości znaleźli się m.in. medalistka olimpijska Julia Szeremeta, ministra kultury i edukacji narodowej Hanna Wróblewska, Monika Olejnik, Maja Ostaszewska, Małgorzata Socha, Olga Bołądź, Katarzyna Zawadzka. Na czerwonym dywanie pojawiły się również artystki, które w „Kuleju. Dwóch stronach medalu” występują w roli piosenkarek Alibabek – Ewelina Flinta, Marika, Ania Rusowicz. Premierę prowadziła Grażyna Torbicka.
Trafić do szerokiej publiczności
Xawery Żuławski, reżyser i współscenarzysta filmu mówi, że chciał, żeby ten film dotarł do szerokiej publiczności.
– Żeby przybliżył naszego mistrza, pokazał tamte czasy, ale też odniósł się do współczesności. Jurek i Helena w naszym filmie to przecież para bardzo młodych ludzi. To też młodzi, niedoświadczeni rodzice. On u szczytu kariery, ona w jego cieniu. Chcą czegoś od życia. To też jest o wyborach i budzącym się spontanicznie w Helenie feminizmie.Jeżeli ktoś ci mówi, że możesz zrobić film o bokserze, w dodatku podwójnym mistrzu olimpijskim, to nie mówisz nie. »Kulej« to historia oparta na faktach, na potrzeby dramaturgii filmowej pewne rzeczy musieliśmy uprościć lub podkręcić – opowiada reżyser.
Ćwiczył od lat różne sztuki walki
W roli głównej występuje fantastyczny Tomasz Włosek, który idealnie przygotował się do tego, aby wcielić się w boksera Kuleja.
– Zaczynałem od aikido, przeszedłem przez tajski boks, krav magę. Kiedy poszedłem na studia, miałem przerwę, ale coś mnie pchało w stronę boksu. Dlatego też figura Jurka była mi już wcześniej znana. Wiedziałem, jaką legendą w naszym kraju jest Jerzy Kulej. Kiedy ten projekt pojawił się na horyzoncie, chyba pierwszy raz w życiu miałem w sobie taki rodzaj determinacji, żeby się udało – wspominał w jednym z wywiadów.
O czym jest film?
“Kulej. Dwie strony medalu” koncentruje się na okresie między 1964 a 1968 r., kiedy Jerzy Kulej zdobył złoto na igrzyskach olimpijskich w Tokio, by następnie powtórzyć ten wyczyn w Meksyku. To wielowymiarowa historia sportowca, jego triumfów na ringu, kolorytu epoki, ale także opowieść o burzliwych losach małżeństwa Kulejów, w którym wielka miłość była wystawiona na próbę radzenia sobie z wielkim sukcesem.